90 minut i dwa celne strzały – powiedzieć, że zakończone bezbramkowym remisem derby Rzymu rozczarowały, to nic nie powiedzieć. Emocji dostarczył właściwie tylko doliczony czas gry. Spotkanie z ławki rezerwowych występującej w roli gości Romy obejrzał Łukasz Skorupski.